Witaj na Blogu „Firma Jest Kobietą”

Co potrafi zjeść ponad 20% marży twoich produktów i usług?

Cześć, witam Cię serdecznie, 

Tym artykułem zaczynam serię 10 artykułów, które prezentują zebrane 10 błędów z ostatnich 10 lat prowadzenia przeze mnie biznesu – wychodzi statystycznie jeden błąd na rok 😉 no nie do końca tak było, ale na pewno były to lekcje, jakie zapamiętam już na zawsze i mam nadzieję, że czytając je przestrzegę Cię przed tymi błędami, a może podpiszesz się pod którymś z nich i napiszesz mi: – tak ja też ten zaliczyłam 🙂

Więc jeśli ten pierwszy zaliczyłaś – napisz do mnie i podziel się – podobno w grupie raźniej 😉

Tak więc zaczynamy

Błąd Nr. 1, który w 2009 zjadał mi ponad 20% marży moich usług!

Dawno, dawno temu Ania założyła działalność gospodarczą. Zaskoczona? Tak, ja też miałam kiedyś działalność gospodarczą – ale o tym błędzie w jednym z kolejnych maili dziś nie o tym!

Tak więc był to rok bodajże 2009. Wiedziałam, że moja firma będzie działać w obszarze szeroko pojętych usług edukacyjnych. Planowałam szkolenia, warsztaty, może coaching – stwierdziłam, że tu zweryfikuje mnie rynek. I radośnie nie tylko zarejestrowałam swoją działalność ale również bez żadnego przemyślenia zarejestrowałam się jako płatnik podatku VAT!!!

Dlaczego? Bo przecież wszystkie firmy edukacyjno – szkoleniowe są vatowcami, więc najwyraźniej tak ma być, tak się robi, tak jest najlepiej.

BUHAHA – tyle mogę powiedzieć jako komentarz, który jako pierwszy ciśnie mi się na usta 😀

Zacznę od konsekwencji tegoż błędu a potem napiszę Ci, jak trzeba było podejść do problemu.

Więc konsekwencja nr 1

Jako świeżak na rynku szkoleniowym oraz całkowicie jeszcze nieobyta w kwestii podatków i rozumienia sformułowania mojej ówczesnej księgowej: „VAT jest dla Ciebie przeźroczysty, ani to twój dochód ani koszt” – to podatek, wyceniłam swoje usługi absolutnie nie uwzględniając tegoż podatku – no to przecież nie mój dochód a podatki się po prostu płaci.

Dużo bym dała, by ktoś mnie wtedy oświecił i powiedział, wyjaśnił co to tak naprawdę oznacza „VAT jest przeźroczysty” i kiedy jest rzeczywiście „przeźroczysty” i jak prowadzić biznes, jak zarządzać pieniędzmi, jak wyliczać cele finansowe, ceny, targety sprzedażowe, zysk i inne takie, by był faktycznie przeźroczysty. Dla mnie przy moich ówczesnych umiejętnościach finansowo – biznesowych oznaczał obniżenie marży mojej usługi o 23%!!!

Tak, tamten rok nauczył mnie bardzo dużo w kontekście tego co to brutto, co to netto 🙂

Konsekwencja nr 2

No ale przecież się dość szybko (czytaj po 2 miesiącach) zorientowałam, że coś jest nie tak, bo za mało pieniędzy mi na koncie zostawało w porównaniu do tego co miało mi zostawać. Więc po dwóch miesiącach dopisałam do mojej wyliczonej ceny magiczne słowo netto. Oznaczające tyle, że „kliencie drogi, musisz jeszcze VAT doliczyć i cena dla Ciebie jest o 23% wyższa.

Tak więc z dnia na dzień ceny moich usług skoczyły o 23% do góry.

Może nie byłoby tragedii, gdyby moi klienci również byli płatnikami podatku VAT, bo cena netto moich usług była jak najbardziej w zasięgu budżetu mojego ówczesnego segmentu klienta, więc płatnik tego podatku nie miałby problemu (bo VAT dla niego byłby przeźroczysty). Ale mój klient nie był płatnikiem VAT-u i nowa cenna brutto już nie była ok, była w zasadzie po za jego zasięgiem!

Dziękuję – całe badania rynkowe, poznawanie potrzeb klienta, dowiadywanie się co czyta, co robi, gdzie przebywa, co go boli, interesuje, jak chce rozwiązać swój problem można było o kant „KULI” potłuc – choć szczerze mi się wtedy inne słowo niż kula na usta cisnęło.

Ale to nie wszystko!

Konsekwencja nr 3

Idąc za radą domorosłych znawców tematu, co by choć trochę złagodzić konsekwencje tegoż podatku VAT, poszłam w niepotrzebne koszty vatowe.

Co to za zwierz?

A no, aby płacić mniejszy VAT do państwa robisz na firmę zakupy, które też vatem są obciążone – co za tym idzie – do Państwa potem odprowadzasz nie cały VAT, jaki klienci Ci zapłacili ale VAT pomniejszony o ten, jaki Ty robiąc zakupy komuś zapłaciłaś.

Brzmi logicznie, o ile te zakupy są racjonalne, potrzebne, są inwestycją, która Ci się zwróci. Gorzej jeśli są to rzeczy, które owszem możesz zaliczyć jako wydatek firmowy ale w danym momencie rozwoju biznesowego są Ci naprawdę „na grzyba”

A zatem dziurę w budżecie sobie robiłam jeszcze większą.

Cóż zejść z VAT-u od tak się nie da. Po 4 miesiącach odrobiłam w pełni swoją lekcję, minimalizowałam straty na ile mogłam, zacisnęłam zęby i z nowym rokiem zeszłam z VATu, by wejść na niego w sposób kontrolowany, z biznesem przygotowanym na ten podatek.

Zatem podsumujmy w kilku zdaniach, kiedy warto rejestrować się na VAT

Rejestruj się jako płatnik podatku VAT gdy:

  1. Masz klientów będących płatnikiem tego podatku i gdy w biznesie dokonujesz zakupów vatowych. – to scenariusz idealny.
  2. Jeśli należysz do tego grona przedsiębiorców, którzy muszą od razu rejestrować się na VAT, skieruj swoje oczy na segment klienta, którego stać będzie na twoje ceny zawierające obowiązującą stawkę podatku VAT

A najlepiej rejestrujesz się na VAT czy też nie – zawsze wybieraj ten zamożniejszy segment klienta! 🙂

Jeśli treść tego maila była dla Ciebie wartościowa to zapraszm do kolejnych artykułów o kolejnych błędach. 

Bo następny błąd niemal kosztował mnie zejście z rynku w 2017r.

Pozdawiam ciepło

Ania

P.s. A jeśli twój biznes w ostatnich latach wystrzelił a wraz z dynamicznym wzrostem przychodów (obrotów), czujesz, że nie masz finansowej kontroli nad biznesem i wciąż żonglujesz pieniędzmi, by móc pokrywac wszystkie koszty i nie zawsze możesz wypłącac sobie pieniądze z firmy jakie byś chciała, to jest to niemal ostatni dzwonek na ustabilizowanie biznesu przed dalszym skalowaniem i wzrostem. 

Jeśli nie wiesz od czego zacząć stabilizowanie sytuacji, na co zwróćić uwagę, co trzeba przeliczyć a chciałabyś uzyskać nie tylko jasny plan działania ale też otrzymać diagnozę w twoich liczbach a przez to i w strategii powoduje tą niestabilność, chaos, zonglowanie i nieprzewidywalność to zapraszam Cię na jednorazową konsulację podczas której 

  1. Na podstawie odpowiedzi na pytania wysłane przed stpotkaniem, przeanalizuję  twoją sytuację biznesową i powiem co jest źródłem dzisiejszych problemów,
  2. Pokaże Ci, jakie kroki trzeba podjąć, byś mogła osiągnąć swoje cele biznesowe i ustabilizowac biznes, by móc go dalej bezpiecznie rozwjać
  3. Sprawdzić czy i jak mogę Ci pomóc je jak najszybciej wdrożyć.

Jeśli po konsultacji zdecydujemy się dalej współpracować, koszt konsultacji odejmiemy od kwoty programu mentoringowego.

Jeśli zaś współpracy nie podejmiemy, wyjdziesz z planem i informacją co potrzebujesz zrobić w swoim biznesie, by zrealizować swoje cele!